Polski show-biznes coraz bardziej przypomina korytarze sądu rodzinnego. Tylko w ostatnich miesiącach głośno było o rozstaniach takich par jak Marcin Mroczek i Marlena Muranowicz, Marianna i Łukasz Schreiber czy Marcin Rogacewicz. Również Akop i Sylwia Szostak oficjalnie zmienili stan cywilny.

Na finał swoich spraw rozwodowych wciąż czekają m.in. Agnieszka Kaczorowska i Maciej Pela, Grzegorz Damięcki i Dominika Laskowska, Michał Czernecki i Magdalena, a także Maurycy Popiel i Izabela Warykiewicz. I właśnie do tego grona dołącza kolejna znana para.
Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra, którzy ślubowali sobie miłość 12 sierpnia 2017 roku, również zdecydowali się zakończyć swoje małżeństwo. Para ma dwóch synów – Kosmę (urodzonego w 2018 roku) i Tymoteusza (2020).

Z pozoru wszystko wyglądało jak w bajce. Jednak gdy pod koniec 2023 roku oboje niespodziewanie zrezygnowali z podwójnych nazwisk, pojawiły się pierwsze domysły o kryzysie.
„Każdy z nas ma swój zawodowy tor. Od teraz artystycznie posługujemy się własnymi nazwiskami. Dzięki za uwzględnienie. Moc serdeczności, Emilia Komarnicka i Redbad Klynstra”
– napisali wtedy na Instagramie.

Choć długo unikali komentowania życia prywatnego, niedawny wyjazd aktorki do Włoch – w towarzystwie Stefano Terrazzino, a nie męża – tylko podsycił spekulacje. Teraz wszystko się wyjaśnia.
Jak ustalił Pudelek, do warszawskiego sądu wpłynął już pozew rozwodowy.
„Sprawa oczekuje na wyznaczenie terminu rozprawy”
– dowiedział się portal.
Czy to koniec jednej z bardziej lubianych par w świecie polskiej telewizji? Na oficjalne komentarze trzeba będzie jeszcze poczekać, ale jedno jest pewne – to kolejne głośne nazwiska na rozwodowej liście show-biznesu.
