Kazimierz Mazur od ponad 20 lat związany jest z serialem „Na Wspólnej”, w którym wciela się w Kamila Hoffera. Rola przyniosła mu popularność i sprawiła, że stał się jedną z rozpoznawalnych twarzy polskiej telewizji. Mimo wieloletniej obecności na ekranie aktor nie należy jednak do osób, które chętnie eksponują swoje życie prywatne.
Ostatnio opowiedział o swoim podejściu do popularności, kontaktach z fanami i codziennych przyzwyczajeniach.

Kazimierz Mazur o życiu prywatnym. „Nie wychodzę pierwszy przed szereg”
Aktor przyznaje, że poza planem zdjęciowym nie zabiega o uwagę otoczenia. Zdecydowanie bliższe jest mu spokojne życie i obserwowanie tego, co dzieje się wokół niego.
– Po prostu nie wychodzę pierwszy przed szereg. Słucham i staram się dostosować do sytuacji. Mam jednocześnie do siebie duży dystans, lubię się z siebie śmiać
– powiedział Mazur.

Jak podkreślił, rozpoznawalność nie zmieniła jego podejścia do innych ludzi. Nie unika kontaktu z fanami, ale nie traktuje zainteresowania swoją osobą jako czegoś nadzwyczajnego.
– Ludzie mnie rozpoznają i lubią. Zdarza się, że ktoś zaczepi mnie na ulicy, ale nie chcę robić z tego wielkiego halo. Chętnie porozmawiam, wymienię uśmiechy
– wyjaśnił.

Gwiazdor „Na Wspólnej” zaskakuje codziennymi przyzwyczajeniami
Choć Mazur od lat występuje w jednej z najpopularniejszych polskich produkcji telewizyjnych, jego codzienność nie odbiega znacząco od życia osób niezwiązanych z show-biznesem.
Aktor przyznał, że korzysta z transportu publicznego i nie oczekuje specjalnego traktowania ze względu na swoją rozpoznawalność.
– Naprawdę jestem bardzo otwartym gościem, zresztą to wiąże się z moim zawodem. Prowadzę normalne życie. Jeżdżę komunikacją miejską, podmiejską
– opowiadał.
Jego wypowiedź pokazuje, że mimo popularności stara się zachować dotychczasowe przyzwyczajenia. Nie robi również problemu z przypadkowych spotkań z widzami, którzy rozpoznają go na ulicy.

Poza kamerami ceni spokój. Praca nadal jest dla niego ważna
Kazimierz Mazur nie ukrywa, że aktorstwo pozostaje istotną częścią jego życia. Choć od lat widzowie kojarzą go przede wszystkim z „Na Wspólnej”, angażuje się również w inne produkcje.
W ostatnim czasie wystąpił w serialu TVP „Czas niedokonany”, w którym wcielił się w oficera Służby Bezpieczeństwa. Przygotowania do tej roli wymagały od niego poznania różnych perspektyw i rozmów z ludźmi.
– Poznałem środowisko, rozmawiałem z ludźmi, poznawałem różne punkty widzenia. Niesamowite doświadczenie dla mnie, jako aktora
– przyznał.
Mimo kolejnych zawodowych wyzwań Mazur nie zamierza zmieniać swojego podejścia do popularności. Jak wynika z jego wypowiedzi, najważniejsza pozostaje dla niego możliwość prowadzenia zwyczajnego życia, bez nieustannego skupiania na sobie uwagi.






Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze