Jutro pogrzeb Wiesi z „Sanatorium”. Na grobie serce z piernika!

Wiesia Judek (+73 l.) z „Sanatorium Miłości” już nie zdąży nacieszyć się wyremontowanym domem na wsi i nie zrobi spotkania przyjaciół z programu. Zmarła dwa dni temu. Córka pożegnała ją czułymi słowami i przekazała szczegóły jutrzejszego pogrzebu. Delegacja z „Sanatorium Miłości” już wyruszyła w drogę. BlaskOnline poznał szczegóły uroczystości.

2 minut czytania

Wiesława Judek z 2. edycji „Sanatorium Miłości” była postacią nietuzinkową przez celne i szczere do bólu komentarze oraz poczucie humoru. Do programu trafiła z Białegostoku po nieudanym związku – pożegnała się z niewiernym mężem i 20. latach pracy we Włoszech. Z Polską wiązała swoją przyszłości i chciała mieć jeszcze kogoś na stare lata. Miłości w programie nie znalazła, ale zyskała spore grono fanów i przyjaciół. Jednym z nich był Władek Pieszko – kuracjusz z tej samej edycji „Sanatorium”, który w programie mieszkał obok jej pokoju.

- My z Wiesią od pierwszej chwili zostaliśmy przyjaciółmi i to ona na samym początku połączyła mnie w parę ze Stenią

– opowiada „Blaskowi”.

- Nasze pokoje łączył długi balkon i codziennie wieczorem przekradałem się do ich pokoju. Oj było wesoło. Gadaliśmy czasem do świtu

– wspomina.

Zanim Władek na dobre związał się w programie ze Stenią, producenci zorganizowali mu randkę z Wiesią. Była z niej bardzo zadowolona i wielokrotnie wspominała o tym na wizji.

- Przyniosłem jej na to spotkanie lukrowane serce z piernika. Miło nam było razem i ta więź przetrwała aż do jej śmierci. Mówiła o mnie „Amoroso” i śmiała się głośno a ja razem z nią

– opowiada nam Władek. - Ceniła też to, że przez te 6 lat od zakończenia programu wysyłałem jej na święta odręcznie pisane kartki z życzeniami. Przed Wigilią dołączałem nawet opłatek… - mówi wzruszony.

To dlatego senior chce godnie pożegnać swoją przyjaciółkę i osobiście zjawi się 20 lutego w Laskowcu.

- Jadę razem z dziewczynami z „Sanatorium”: Basią Goraj i Halinką Bernacką. Wiozę bukiet kolorowych kwiatów z czarna wstęgą i serce z piernika. Wiesia była osobą nietuzinkową i pożegnanie musi mieć godne

– zaznacza.

Śmierć w „Sanatorium Miłości”! Nie żyje Wiesia Judek

Jak udało nam się dowiedzieć, pogrzeb Wiesi Judek odbywa się w Laskowcu, tuż obok wsi Brzeziny, gdzie się urodziła i gdzie niedawno wyremontowała dom należący do rodziny. Nabożeństwo odbędzie się w kościele, w którym została ochrzczona, a urna z prochami zostanie złożona na miejscowym cmentarzu w rodzinnym grobie. Wiesię pożegna dwójka jej dzieci – Basia i Andrzej oraz wnuki – Julia i Michał (dzieci Basi).