Julia Szeremeta przebywa w Brazylii, gdzie w dniach 20-26 kwietnia odbędzie się pierwszy Puchar Świata w boksie w tym sezonie. Polka nie zmarnowała jednak czasu między treningami.
Szeremeta pojawiła się pod wodospadami w okolicach Foz do Iguaçu, na południu Brazylii, na granicy argentyńsko-brazylijskiej. Na zdjęciach stoi w czarnym, głęboko wyciętym kostiumie jednoczęściowym, plecami do wodospadu, z uśmiechem na twarzy. Na ramieniu widoczny tatuaż z kółkami olimpijskimi.

Podpis pod postem mówi wszystko:
Szum wodospadów, zapach dżungli i totalny reset
Szeremeta ma 21 lat i od olimpijskiego finału w Paryżu jest jedną z najbardziej rozpoznawalnych polskich sportsmenek. Pochodzi z Bieniowa, jej rodzice prowadzą gospodarstwo rolne ze stadniną koni. Treningi zaczęła od karate w wieku 5 lat, boks wybrała osiem lat później.
Na igrzyskach w Paryżu jako 19-latka dotarła do finału w kategorii do 57 kilogramów i przegrała z kontrowersyjną rywalką z Tajwanu Lin Yu-Ting. Srebrny medal i tak był ogromnym sukcesem.
Teraz, przed kolejnym startem w Brazylii, znalazła czas na odrobinę dżungli i wodospady. Forma wygląda na bardzo dobrą.





Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze