Cztery lata walki, hejtu i publicznego oceniania
Opozda w swoim oświadczeniu podkreśliła, że przez cały ten czas musiała mierzyć się nie tylko z procedurami prawnymi, ale również z falą komentarzy, publikacji i zarzutów kierowanych w jej stronę.

Na swoim Instagramie aktorka napisała:
„Po czterech latach nieustannej walki, szarpaniny, ogromnego bólu oraz kosztów emocjonalnych i finansowych w końcu nadszedł ten dzień. (…) Nie potrafię opisać ulgi, jaką dziś czuję.”

Wyrok: wyłączna wina Królikowskiego i odebranie praw rodzicielskich. Sąd uznał dobro dziecka za kluczowe i w pełni poparł wniosek aktorki.

Czy Królikowski może widywać syna? Tak — ale na bardzo surowych zasadach
Wyrok nie zamyka całkowicie drogi do kontaktu ojca z dzieckiem, jednak warunki są wyjątkowo restrykcyjne.
Jak tłumaczy Opozda w swoim oświadczeniu:
„Mogą one odbywać się dopiero po ukończeniu przez Antoniego Królikowskiego warsztatów kompetencji wychowawczych oraz wyłącznie w obecności psychologa.”
Relacja Opozdy i Królikowskiego od początku była pełna zwrotów akcji. Para zaczęła się spotykać w 2020 roku, a w 2021 roku wzięli ślub. W lutym 2022 roku urodził się ich syn Vincent. Problemy zaczęły się jeszcze w ciąży — Królikowski miał odejść do innej kobiety.
Od tego momentu rozpoczęła się kilkuletnia batalia, która dopiero teraz znalazła finał.

„Płaczę ze szczęścia” — Opozda zamyka rozdział i zaczyna nowe życie
W oświadczeniu aktorka podkreśla, że nie traktuje wyroku jako triumfu, lecz jako koniec niezwykle trudnego etapu.
„To przede wszystkim ogromna ulga i poczucie, że po latach zostałam wysłuchana, a dobro mojego dziecka zostało postawione na pierwszym miejscu.”


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze