Joanna Jarmołowicz o związku z kobietą. „Dla mojego dziecka to normalne”

Przez lata media opisywały ją głównie jako partnerkę jednego z braci Królikowskich. Dziś Joanna Jarmołowicz sama opowiada swoją historię. Aktorka od kilku tygodni otwarcie mówi o związku z kobietą, a teraz zdradziła, jak w nowej rzeczywistości odnalazł się jej syn. Odpowiedź jest prostsza, niż wielu by się spodziewało.

3 minut czytania
Joanna Jarmołowicz o związku z kobietą. „Dla mojego dziecka to normalne”
← Powrót na niezalezna.pl
Joanna Jarmołowicz o związku z kobietą. „Dla mojego dziecka to normalne”

„Mam partnerkę, jestem z kobietą”


O tym, że jest w związku z kobietą, Jarmołowicz powiedziała po raz pierwszy w sierpniu w rozmowie z Jastrząb Post. Przyznała, że na początku było to dla niej dziwne, ale dziś nie ma zamiaru niczego ukrywać.

„Przestałam się wstydzić. Mam partnerkę, jestem z kobietą”

– mówiła wtedy. Dodała, że jest chyba najszczęśliwsza, jaka była do tej pory w życiu. Ukochanej nie przedstawiła z imienia. Mówi o niej jako o swoim wsparciu i bliskiej przyjaciółce.


Syn: „Bardzo się lubią”


Najwięcej pytań dotyczyło jednak jej syna Józefa, którego ma z Janem Królikowskim. Chłopiec niedawno skończył siedem lat. Jak przyznaje aktorka, nowa partnerka mamy nie była dla niego żadnym problemem.

„Zareagował bardzo dobrze. Bardzo się lubią”

– mówiła. Teraz, jak podaje Plejada, poszła krok dalej: dla jej dziecka taki związek jest po prostu czymś normalnym.

Brad Pitt i Ines de Ramon jak z bajki na gali Clooneyów. Za kulisami dramat, o którym aktor nie mówi
Smoking, przyciemniane okulary i u boku piękna brunetka w koronkowej kreacji. Brad Pitt i jego ukochana Ines de Ramon przylecieli do Londynu, by wesprzeć przyjaciół, George’a i Amal Clooneyów, na gali Albies. Para wyglądała jak z okładki. Ale przyjaciel aktora zdradza, że ostatnie lata były dla gwiazdora „gorzko-słodkie”. Wszystko przez szóstkę dzieci, z którymi Pitt wciąż nie ma kontaktu.


„Mamy normalne życie”


Jak wygląda ich codzienność? Bez fajerwerków. Praca, dom, wspólne obowiązki. Jarmołowicz podkreśla, że w ich związku nie ma „karania ciszą”, a konflikty rozwiązują rozmową.

„Mamy normalne życie”

– mówi krótko.

Anita Lipnicka wróciła do przeboju sprzed 30 lat. Fani nie kryją wzruszenia [WIDEO]
Anita Lipnicka postanowiła uczcić 30-lecie swojej solowej kariery w wyjątkowy sposób. Artystka ponownie nagrała jeden ze swoich największych przebojów, „Wszystko się może zdarzyć”, który w 1996 roku otworzył nowy rozdział jej muzycznej działalności. Nowa aranżacja powstała podczas jubileuszowej sesji live, a towarzyszący jej teledysk zrealizowano w zabytkowych wnętrzach Pałacu Goszcz. To jednak nie koniec niespodzianek. Już 12 października wokalistka rozpocznie trasę koncertową po Polsce.


Rodzina, jak zdradza, przyjęła jej wyznanie ze zrozumieniem, choć wcześniej bała się powiedzieć o tym wielu osobom. Myśli też o przyszłości. Docelowo chciałaby sformalizować związek i wolałaby zrobić to w Warszawie, a nie wyjeżdżać do Danii czy Berlina. Na razie jednak, jak mówi, wciąż się poznają i nigdzie się nie spieszą.
Od Królikowskich do nowego życia

Jarmołowicz najpierw była związana z Antkiem Królikowskim, a potem przez siedem lat z jego bratem Janem. Ich rozstanie wyszło na jaw jesienią 2024 roku. Aktorka nie ukrywa, że lata w medialnym świetle odbiły się na jej zdrowiu psychicznym, a po rozstaniu „upadła na samo dno”.
Dziś mówi, że postanowiła się od niego odbić, choć dużo ją to kosztowało. Nie pije, nie imprezuje, a ludzi, którzy odeszli, gdy zaczęła stawiać granice, podsumowuje krótko: „Śmieci same się wyniosły”.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze