„Mam partnerkę, jestem z kobietą”
O tym, że jest w związku z kobietą, Jarmołowicz powiedziała po raz pierwszy w sierpniu w rozmowie z Jastrząb Post. Przyznała, że na początku było to dla niej dziwne, ale dziś nie ma zamiaru niczego ukrywać.
„Przestałam się wstydzić. Mam partnerkę, jestem z kobietą”
– mówiła wtedy. Dodała, że jest chyba najszczęśliwsza, jaka była do tej pory w życiu. Ukochanej nie przedstawiła z imienia. Mówi o niej jako o swoim wsparciu i bliskiej przyjaciółce.

Syn: „Bardzo się lubią”
Najwięcej pytań dotyczyło jednak jej syna Józefa, którego ma z Janem Królikowskim. Chłopiec niedawno skończył siedem lat. Jak przyznaje aktorka, nowa partnerka mamy nie była dla niego żadnym problemem.
„Zareagował bardzo dobrze. Bardzo się lubią”
– mówiła. Teraz, jak podaje Plejada, poszła krok dalej: dla jej dziecka taki związek jest po prostu czymś normalnym.

„Mamy normalne życie”
Jak wygląda ich codzienność? Bez fajerwerków. Praca, dom, wspólne obowiązki. Jarmołowicz podkreśla, że w ich związku nie ma „karania ciszą”, a konflikty rozwiązują rozmową.
„Mamy normalne życie”
– mówi krótko.

Rodzina, jak zdradza, przyjęła jej wyznanie ze zrozumieniem, choć wcześniej bała się powiedzieć o tym wielu osobom. Myśli też o przyszłości. Docelowo chciałaby sformalizować związek i wolałaby zrobić to w Warszawie, a nie wyjeżdżać do Danii czy Berlina. Na razie jednak, jak mówi, wciąż się poznają i nigdzie się nie spieszą.
Od Królikowskich do nowego życia

Jarmołowicz najpierw była związana z Antkiem Królikowskim, a potem przez siedem lat z jego bratem Janem. Ich rozstanie wyszło na jaw jesienią 2024 roku. Aktorka nie ukrywa, że lata w medialnym świetle odbiły się na jej zdrowiu psychicznym, a po rozstaniu „upadła na samo dno”.
Dziś mówi, że postanowiła się od niego odbić, choć dużo ją to kosztowało. Nie pije, nie imprezuje, a ludzi, którzy odeszli, gdy zaczęła stawiać granice, podsumowuje krótko: „Śmieci same się wyniosły”.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze