Jeszcze niedawno walczyła z depresją. Dziś gwiazda seriali pokazuje odważnie swoje ciało

Katarzyna Glinka (47 l.) jakiś czas temu publicznie przyznała, ze choruje na depresję. - Nagle przyszło załamanie, którego moje ciało nie było w stanie już udźwignąć. W jednym czasie spadła na mnie choroba taty, niestety przegrana, kryzys mojego pierwszego małżeństwa, opieka nad maleńkim dzieckiem - wskazywała. Dziś znana aktorka publikuje w sieci odważne zdjęcia a także motywuje swoich fanów, aby doceniali to, co daje im życie.

5 minut czytania
fot. facebook.com/katarzynaglinkaofficial

Glinka publikuje w sieci odważne zdjęcia

Katarzyna Glinka systematycznie publikuje treści w swoich mediach społecznościowych, m.in. na Facebooku i Instagramie. Nie brakuje tam odważnych zdjęć jak i postów motywacyjnych, zwłaszcza dedykowanych osobom, które - podobnie jak ona - są wysokowrażliwe oraz zmagają się z depresją.

Zaskakujące wyznanie gwiazdy „M jak miłość”: Od razu mówię żonie, kogo łapałem za tyłek!
Krystian Wieczorek (50 l.), czyli słynny Andrzej Budzyński z „M jak miłość” oraz jego żona Maria Wieczorek (33 l.), znana z seriali „Korona Królów. Jagiellonowie” i „Przyjaciółki”, od dziewięciu lat są małżeństwem. Dzieli ich siedemnaście lat różnicy, ale łączy znacznie więcej. Mają te same pasje, poczucie humoru i uwielbiają razem pracować. W rozmowie z BlaskOnline ujawnili, jak naprawdę wygląda ich życie prywatne.
0:00
/0:31

źródło facebook.com/katarzynaglinkaofficial

"Myśli, które nosisz głęboko w sobie,
nieprzespane noce, gdzie cały czas analizujesz wszystko po raz setny..
Łzy, które po cichu wycierasz, udając, że wszystko jest ok…

Prawda jest taka, że dusimy w sobie zbyt wiele -
Nawarstwiające się problemy, konflikty, niewypowiedziane słowa .
W końcu stajesz w miejscu i nie wiesz co dalej …..
Nie czekaj aż przyjdzie taki moment, w którym ciężar stanie się nie do uniesienia
Nie czekaj !!!!!
Podziel się tym co nosisz w sobie🫶
To akt SIŁY - ogromnej odwagi- a nie słabości 🙌🫶
Jeśli czujesz, że to o czym piszę przemawia do Ciebie - to nie jest przypadek
Może ton jest moment, kiedy zaczyna się prawdziwe uzdrowienie ……
„Mnie też zabrakło sił „"

napisała aktorka w najnowszym wpisie.

W innym wpisie Glinka wskazywała na plusy wynikające z "budowania swojej wewnętrznej siły".

Tak teraz wygląda Anna Seniuk. Ma 82 lata i nie uwierzycie co robi!
Anna Seniuk (82 l.), wybitna polska aktorka, znana z takich produkcji jak “Czterdziestolatek” czy “Potop”, w dalszym ciągu występuje zarówno w teatrze jak i w filmach. Artystka jest aktywna zawodowo już od ponad 60 lat. Ostatnio wzięła udział w Festiwalu Sztuki Aktorskiej Teatropolis, gdzie zaprezentowała swój monodram ”Życie Pani Pomsel”.
"Budując swoją wewnętrzną siłę
każdego dnia podejmuję decyzję…
Czy chcę patrzeć na świat z pozycji serca czy ego
Czy pozwolę na to, by zdominował mnie lęk, czy wybiorę zaufanie🙌
Czy wybiorę wdzięczność i docenienie czy frustrację
Czy będę bać się starości zamiast wykorzystywać każdą chwilę życia, która jest mi dana 🙌
Czy wybiorę lęk o swoje dzieci kiedy mnie przy nich nie będzie lub wychowam je tak, że wejdą w życie z odwagą i będą samowystarczalne ….
Ja wolę perspektywę zaufania i miłości 🙌🙌
A Ty ?
Na jakim etapie jesteś ?"

czytamy.

Artystka publikuje w sieci także wiele zdjęć i filmów, zarówno z życia prywatnego jak i zawodowego.

0:00
/0:12

źródło: facebook.com/katarzynaglinkaofficial

Glinka szczerze o swojej depresji. "Mój organizm powiedział dość"

Aktorka znana z "Barw szczęścia" wprost przyznała, że miała problemy ze zdrowiem.

"U mnie ten moment nastąpił 10 lat temu. Wtedy mój organizm po prostu powiedział "dość". Do tamtego momentu żyłam w ciągłym pędzie, pracowałam jak maszyna. Aż tu nagle przyszło załamanie, którego moje ciało nie było w stanie już udźwignąć. W jednym czasie spadła na mnie choroba taty, niestety przegrana, kryzys mojego pierwszego małżeństwa, opieka nad maleńkim dzieckiem, przeciążenie pracą"

powiedziała w rozmowie z portalem medonet.pl

fot. facebook.com/katarzynaglinkaofficial

Wróciła też pamięcią do sytuacji, która miała miejsce w nocy, gdy chciała zająć się płaczącym synem.

"Wstaję w nocy do synka, który płacze, próbuję wyjąć go z łóżeczka i nagle robi mi się ciemno przed oczami. W tamtym momencie mój mózg dalej pracował na pełnych obrotach, ale ciało już spasowało, odmówiło mi posłuszeństwa. Czułam się w nim uwięziona"

relacjonowała.

Co się działo na urodzinach męża Lary Gessler?! Sokołowska dosiadła byka!
Nie od dziś wiadomo, że w świecie celebrytów, jeśli coś nie jest pokazane w sieci, to się nie liczy. Tak było przy okazji imprezy urodzinowej Piotr (49 l.), męża Lary Gessler (35 l.). Było w iście amerykańskim stylu, a w kowbojski temat przewodni wpisali się wszyscy zaproszeni. Nad wyraz aktywna była Katarzyna Sokołowska (52 l.), która nawet... ujeżdżała byka. Co jeszcze się działo?!

Artystka wskazała, iż jej walka z depresją trwała aż 10 lat. Podkreśliła jednak, że dzięki terapii udało jej się wyjść na prostą.

"Terapia pomogła mi wyjść ze schematów, zrozumieć, jak działa moja głowa, jak działa moje ciało, jak ono reaguje na trudne sytuacje, co jest dla niego dobre, a co go osłabia. Pokazała, że nie zawsze radzę sobie z emocjami, z pewnymi sytuacjami, ale nie dlatego, że jestem ułomna, ale dlatego, że nie dostałam odpowiednich narzędzi, żeby to zrobić. Przerobiłam swoje dzieciństwo, traumy, lęki. To zasługa wielu terapeutów, którym jestem bardzo wdzięczna"

oznajmiła.

Podkreśliła również, że wiele osób zmagających się z depresją potrafi świetnie maskować to, z jakimi problemami się mierzy.

"Bo depresja jest chorobą, która nie jest krzykliwa. Ludzie w depresji nie krzyczą. Plagą współczesnych czasów jest to, że często ludzie chorują w środku, na zewnątrz w ogóle tego nie pokazując"

mówiła.

fot. facebook.com/katarzynaglinkaofficial

Aktorka w jednym z wpisów opublikowanych na Instagramie podzieliła się też informacją, iż jest osobą wysoko wrażliwą.

"Plan zdjęciowy trwa 12 godzin. Mniej więcej do ósmej godziny daję sobie radę. Niestety z każdą godziną jest coraz gorzej... Praca przy dużej ilości światła, dźwięku, ludzi, hałasów, dotyku (czesanie, przebieranie) to ogromna ilość bodźców"

wskazywała.

Oglądaj galerię zdjęć poniżej.

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez Katarzyna Glinka (@katarzynaglinka)