Laskowska odpowiada na krytykę
Monika Laskowska opublikowała oświadczenie po kontrowersjach związanych z jej udziałem w akcji upamiętniającej 82. rocznicę wybuchu Powstania Warszawskiego. Influencerka, znana m.in. z działalności na platformie OnlyFans oraz ze środowiska freak-fightów, została wcześniej wybrana przez Stowarzyszenie Warszawa’44 do grona „Ambasadorów Pamięci Powstania Warszawskiego”. Po krytyce w mediach i internecie organizator zakończył z nią współpracę.

Laskowska w opublikowanym oświadczeniu odwołała się przede wszystkim do historii swojej rodziny.
„Pochodzę z rodziny o tradycjach patriotycznych, gdzie zawsze kultywowano odwagę walczących w Powstaniu Warszawskim. W mojej rodzinie żywa jest tradycja bohaterów walki o wolność z czasów II wojny światowej”
– napisała.
Jak stwierdziła, jej przodkowie „walczyli i ginęli w obronie naszej ojczyzny na polach wielu bitew i wojen”. Z tego powodu – jak zaznaczyła – z dumą przyjęła możliwość udziału w przedsięwzięciu promującym pamięć o uczestnikach Powstania Warszawskiego.

„Ataki są dla mnie krzywdzące”
Laskowska odniosła się także do krytyki, która pojawiła się po nagłośnieniu jej udziału w akcji.
„Tym bardziej obecne ataki na moją osobę są dla mnie krzywdzące. Ataki te dotykają bowiem nie tylko moją osobę, ale także moich najbliższych”
– oświadczyła.

Według niej obecna sytuacja jest kolejną odsłoną krytyki, z którą – jak twierdzi – mierzy się od dłuższego czasu.
„Ataki związane z moim udziałem jako ‘Ambasadora Pamięci Powstania Warszawskiego’ to kolejna próba zniszczenia mojego wizerunku, ośmieszenia mnie i pozbycia się mnie z przestrzeni publicznej”
– napisała.
Laskowska przedstawiła się również jako dziennikarka, która „zawsze postępowała w sposób uczciwy oraz bezkompromisowy”. Stwierdziła, że nie publikowała materiałów „na zamówienie”, przez co – według jej relacji – naraziła się wpływowym osobom, także ze świata polityki.

Odpowiada na zarzuty
W dalszej części oświadczenia Laskowska przypomniała o swoim udziale w akcjach charytatywnych oraz działalności zawodowej. Wymieniła m.in. pracę jako aktorka, modelka, influencerka i prezenterka telewizyjna.
Odniosła się też do informacji dotyczących charakteru treści publikowanych przez nią w internecie.
„Na żadnym z moich kanałów społecznościowych nigdy nie publikowałam ani nagich zdjęć, ani filmów przedstawiających moją nagość”
– oświadczyła.

Dodała, że z przykrością przyjmuje próby – jak to określiła – „oczerniania” i „zdyskredytowania” jej poprzez informacje o rzekomych nagich zdjęciach i niestosownych nagraniach.
Ministerstwo wycofało patronat
Sprawa wywołała szeroką dyskusję po tym, jak media poinformowały, że Laskowska została zaangażowana w akcję Stowarzyszenia Warszawa’44. Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego początkowo podkreślało, że lista ambasadorów nie była konsultowana z resortem, a samo ministerstwo nie finansowało ani nie wspierało organizacyjnie przedsięwzięcia.

Następnie resort kierowany przez minister Martę Cienkowską zdecydował o unieważnieniu honorowego patronatu nad obchodami organizowanymi przez stowarzyszenie.
W komunikacie ministerstwa padły mocne słowa dotyczące sposobu doboru osób promujących przedsięwzięcie.
„Podjęte przez Stowarzyszenie decyzje personalne, związane z doborem ambasadorów wydarzenia, w rażący sposób naruszają powagę oraz powszechnie przyjęte standardy upamiętniania bohaterów Powstania Warszawskiego”
– przekazał resort.

Stowarzyszenie Warszawa’44 zakończyło natomiast współpracę z Laskowską. Prezes organizacji Dariusz Michalak tłumaczył później, że uznano, iż w zaistniałej sytuacji będzie to najlepsze rozwiązanie.
Sama Laskowska jeszcze przed publikacją oświadczenia mówiła w Polsat News, że sytuację uważa za „absurdalną” i że jest „cały czas atakowana przez różne osoby”.







Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze