Ile zarabia Ibisz - zastanawiają się internauci. Prezenter zabrał głos

Czy faktycznie na konto Krzysztofa Ibisza wpływają miliony? Prezenter nie wyjawia kwot, ale wskazuje na zasadę, zgodnie z którą podejmuje zobowiązania. I nie są to finanse!

1 minuta czytania

"To jest wielkie szczęście"

Już 1 marca, Krzysztof Ibisz powróci w roli gospodarza kultowej "Awantury o kasę". Przypomnijmy, że format pojawił się w ostatniej, jesiennej ramówce telewizji Polsat po niemal 20 latach, a oglądalność kilkunastu premierowych odcinków poszybowała w górę.

- Nie spodziewałem się aż tak wielkiego sukcesu, choć od lat ubiegałem się, by "Awantura" powróciła na ekrany. Dlaczego? Codziennie dostawałem po kilkanaście wiadomości i ludzie się tego domagali. Kiedy wrzucałem jakiegokolwiek posta czy TikToka, niezwiązanego nawet z telewizją, pytali, czy jest szansa powrotu. Przyznam, że spodziewałem się dobrego wyniku, ale nie aż tak! Niektóre nasze niedziele odcinki miały po 1,3 mln widzów. To jest wielkie szczęście

- zdradził Krzysztof Ibisz.

Wśród internautów platformy X pojawiła się teza, że wiecznie młody prezenter po latach nieco złagodniał. Co na to sam zainteresowany? "Nie może tak być! Rzeczywiście oglądając ostatnie odcinki pomyślałem, że za tanio sprzedaje podpowiedzi. Będą droższe!" - podsumował z uśmiechem.

Ile zarabia?

W mediach nie brakuje plotek i wyliczeń, że zarobki Krzysztofa Ibisza mogą sięgać nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych miesięcznie. Zwłaszcza że obecnie występuje aż w trzech projektach stacji.

Sam prezenter rozwiewa te doniesienia, mówiąc wprost, że o wynagrodzeniu za pracę nie może mówić.

"Mam kontrakt, który jest owiany tajemnicą. Jestem z niego bardzo zadowolony, ale nigdy nie miałem takiego myślenia, że pracuję za pieniądze"

- powiedział Krzysztof Ibisz w rozmowie z "ShowNews".

W rozmowie nie zostały wymienione żadne kwoty, ale Krzysztof Ibisz wyznał coś bardzo ważnego. Nie kieruje się w życiu wyłącznie chęcią zarabiania, ale ma też poczucie spełnienia swojej misji - zapewnienia rozrywki widzom.

Źródło: AKPA, ShowNews