Halina Żytkowska - urodziła Krawczykowi jedynego syna. Po jej śmierci zaczął się jego dramat

Halina Żytkowiak była wokalistką, która wraz z Krzysztofem Krawczykiem, swoim mężem, odeszła z zespołu Trubadurzy. Gdy Halina zaszła w ciążę, Krawczyk zostawił dla niej swoją żonę, a po latach przyznał, że gdy wyjechał z nią do Stanów Zjednoczonych przeżył tam najgorsze chwile w swoim życiu. Para miała jednego syna - Krzysztofa Juniora. Gdy w wieku 63 lat Halina Żytkowiak przegrała walkę z nowotworem, ani syn, ani były mąż nie pojawili się na jej pogrzebie.

4 minut czytania
Halina Żytkowska i zespół Trubadurzy/Polskie Archiwum Cyfrowe

Zanim Halina Żytkowiak dołączyła do zespołu Trubadurzy, była już doświadczoną piosenkarką, która miała za sobą współprace z takimi zespołami jak Meteor czy Amazonki. Do Trubadurów dołączyła w wieku 22 lat, bo miała nadzieję, że będzie to jej furtka do kariery międzynarodowej. To ona namówiła Krzysztofa Krawczyka, by rozpoczął karierę solową i wyjechał z nią za ocean.

Halina Żytkowiak - wielka miłość Krawczyka, która złamała mu serce

Miłość do Haliny nie była jedynym powodem, dla którego Krawczyk odszedł z zespołu Trubadurzy. Drugim powodem były pieniądze. W zespole zarabiał ich po prostu mało.

"Potrzebowałem pieniędzy na utrzymanie rodziny. Nie myślałem o karierze solowej tylko w kategoriach realizowania ambicji artystycznych. Zmuszały mnie do tego także trudności dnia codziennego. Małżeństwo z Haliną, która była w ciąży, organizowanie nowego życia, nowego domu. Musiałem pracować na to nowe życie"

- wyznał Krzysztof Krawczyk w książce, którą wydał wraz ze swoim menadżerem Andrzejem Kosmalą.

Piosenkarz wyjeżdżając do Stanów i później prosząc przyjaciela o to, by przyjechał tam wraz z Krzysztofem Juniorem nie wiedział jeszcze, że doprowadzi to do końca jego małżeństwa z Haliną.

To właśnie syn powiedział piosenkarzowi, że Halina ma romans z przyjacielem, który miał się nimi opiekować. To złamało serce Krzysztofa. Ostatecznie para rozwiodła się, a Halina zdecydowała, że zostanie w Stanach na stałe. Nawet tam nie odniosła jednak sukcesu i na początku lat 80. wycofała się ze sceny.

Straszne! Syn Krawczyka mieszka na 12 metrach. Tylko u nas zobaczycie jak żyje!
Dramat i upokorzenie. Takimi słowami można określić sytuację mieszkaniową Krzysztofa Igora Krawczyka (50 l.) – jedynego syna sławnego Krzysztofa Krawczyka (+74 l.), który zmarł niemal cztery lata temu. Artysta zostawił po sobie testament ale jedyna spadkobierczynią uczynił w nim swoja trzecią żonę. Chory na padaczkę Krzysztof Igor Krawczyk walczy o sprawiedliwość w sądzie i mieszka w 12-metrowej klitce. Mamy wideo…

Śmierć Haliny Żytkowiak

22 marca 2011 roku, 63-letnia artystka przegrała walkę z nowotworem i zmarła w Los Angeles. Ta wiadomość wstrząsnęła Krawczykiem, który później żałował, że gdy Halina pół roku przed śmiercią przyleciała do Polski, nie znalazł chwili, żeby się z nią spotkać.

Ani Krzysztof Krawczyk, ani syn pary nie polecieli również do Stanów Zjednoczonych na pogrzeb Haliny. Choć Krzysztof Junior mieszkał z ojcem w Polsce, to zawsze utrzymywał kontakt z matką.

Krzysztof Krawczyk Junior/akpa.pl

Do jak najczęstszego kontaktu z moją mamą Haliną Żytkowiak dążyłem zawsze. Kochałem i kocham ją najbardziej na świecie

-napisał w mediach społecznościowych.

Dramat Krzysztofa Krawczyka Juniora

Dziś syn piosenkarza nie ma łatwego życia. Po śmierci babci, która go wychowywała znalazł się w bardzo trudnej sytuacji finansowej. Jego renta nie wystarcza na pokrycie podstawowych potrzeb. Mężczyzna choruje też na padaczkę, co uniemożliwia mu znalezienie pracy. Po śmierci Krzysztofa Krawczyka okazało się, że przepisał wszystko swojej żonie Ewie, a zatem syn zdecydował do walki o zachowek. Zgodnie z prawem syn artysty może się ubiegać o 2/3 wartości spadku po ojcu. To jednak nie obejmuje tantiem z twórczości sławnego ojca.

TYLKO U NAS. Syn Krawczyka przegrał w sądzie. Macocha i manager triumfują
Jedyny syn Krzysztofa Krawczyka (+ 74 l.) - chory na padaczkę, Krzysztof Igor Krawczyk (52 l.) ma powód do zmartwień. Przegrał sprawę w sądzie o prawo do zarabiania na znaku słownym „Krzysztof Krawczyk”. Tylko w BlaskOnline przeczytacie o szczegółach tej sprawy!

W styczniu sąd wydał wyrok, według którego syn Krzysztofa Krawczyka nie może używać do celów zarobkowych imienia i nazwiska swojego ojca.