Gwiazda „Rodziny zastępczej” ma dwie córki z małżeństwa z Maciejem Szaciłło – Karolinę (22 l.) i Jagodę (15 l.), syna Józefa (11 l.) ze związku z Sebastianem Jaworskim oraz syna Lucjana (4 l.), którego ojcem jest Maciej Auguścik-Lipka. Niestety sympatyczna aktorka rozstała się z ojcem swojej najmłodszej pociechy tuż po narodzinach chłopca.
Czy Monika Mrozowska jest zakochana?
Okazuje się, że piękna aktorka nie tęskni za życiem w związku. Deklaruje, że od kilku lat jest singielką i bardzo ceni sobie ten stan.

- Póki co, jestem zakochana w sobie – śmieje się w rozmowie z nami Monika Mrozowska, zapytana, o ewentualną miłość odpowiedziała.
Nie oznacza to jednak, że w przyszłości nie da komuś szansy na wspólne życie.
– Nie zamykam się na nowy związek, ale naprawdę jest mi teraz bardzo dobrze. Ogólnie uważam, że fajnie jest iść przez życie z kimś, jednak nic na siłę. Zdecyduję się na nowy związek, kiedy naprawdę poczuję, że z kimś jest mi lepiej niż jak jestem sama. Może być trudno, bo naprawdę samej jest mi bardzo dobrze, więc poprzeczka jest wysoko – dodaje Mrozowska.
Celebrytka przyznaje, że nie pozwala, by dzieci weszły jej na głowę. Choć jest oddaną matką, stara się nie zapominać o sobie.

Jak Monika Mrozowska wychowuje dzieci?
- Od dawna dbam o to, by mieć czas tylko i wyłącznie dla siebie. Staram się wygospodarować weekend albo nawet cztery dni, kiedy nie mam przy sobie żadnego dziecka. Każdemu potrzeba chwili oddechu. Uważam, że dziećmi tak samo dobrze może się zająć tata, babcia lub inna bliska osoba, której ufam i którą dzieci lubią. Uważam, że to dobrze robi każdej mamie, jeżeli może poprzebywać z własnymi myślami. Zdarza mi się samej wyjechać nad morze, czy w góry i chodzić po plaży albo po lesie. To świetny reset i zarazem naładowanie się pozytywną energią. Z takich wypadów zawsze wracam silniejsza – opowiada Monika Mrozowska.

- Lubię wyjeżdżać z przyjaciółkami, ale kocham też spędzać czas sama ze sobą. Absolutnie nie nudzę się w swoim towarzystwie, czytam książki, rozmyślam, praktykuję jogę. Podoba mi się też poczucie, że nic nie muszę, a wszystko mogę. Wbrew pozorom nie jestem przytłoczona dziećmi. Potrafię znaleźć we wszystkim właściwy balans. Może to banalne, ale powiem, że jeżeli mama jest wypoczęta i szczęśliwa, to reszta rodziny też jest zadowolona – uśmiecha się Mrozowska.
Tymczasem Internet obiegły zdjęcia i filmiki z jej ostatniego wyjazdu z przyjaciółkami. Widać, że gwiazda kwitnie!
