Czułości na pełnym morzu
Życie byłego mistrza Wimbledonu przypomina gotowy scenariusz na hollywoodzki film pełen wzlotów i upadków. Wygląda jednak na to, że Boris Becker najgorsze chwile ma już dawno za sobą. Tenisista zabrał przepiękną małżonkę, Lilian de Carvalho Monteiro, oraz ich najmłodszą pociechę do luksusowego resortu na włoskiej wyspie.
Gwiazdor sportu nie omieszkał pochwalić się urywkami z wyjazdu na Instagramie. Największą uwagę przykuwa jednak fenomenalna forma jego partnerki. 36-latka, która zaledwie w listopadzie ubiegłego roku urodziła córeczkę Zoe, zaprezentowała perfekcyjnie wyrzeźbioną sylwetkę. Na jednym z ujęć widzimy, jak para nie szczędzi sobie gorących czułości na łodzi, a Lilian eksponuje wdzięki w bardzo skąpym, pomarańczowym stroju kąpielowym. Na innych kadrach spaceruje po plaży z dzieckiem, ubrana w równie dopasowane, brązowe bikini.

Tenis, sycylijskie słońce i cenny czas z rodziną (...). Zawsze miło jest dzielić się miłością do gry w tak pięknym otoczeniu
- zachwyca się w internetowym wpisie zrelaksowany Becker.
Burzliwe romanse, więzienie i nagłe przebudzenie
Aby docenić obecną sielankę tenisisty, trzeba przypomnieć jego wyjątkowo mroczną przeszłość. Zanim Becker odnalazł u boku Lilian upragniony spokój, jego życie uczuciowe i finansowe było totalną katastrofą. Sportowiec ma czwórkę dorosłych już dzieci z poprzednich związków. Małżeństwo z Barbarą Feltus, które zakończyło się z hukiem po słynnym, przygodnym seksie z rosyjską modelką w szafie londyńskiej restauracji Nobu, owocem którego jest córka Anna.

Jakby tego było mało, drugi związek małżeński z "Lilly" Kerssenberg również zakończył się wyjątkowo brzydkim rozstaniem. Na domiar złego, legendarny gracz wylądował za kratkami z powodu gigantycznych oszustw podatkowych i ogłosił całkowite bankructwo.
Grubość portfela dla niej się nie liczy
Lilian poznała Borisa jeszcze w 2018 roku i przetrwała u jego boku najgorszy, więzienny czas. Para wzięła wystawny, trzydniowy ślub w Portofino we wrześniu 2024 roku, udowadniając niedowiarkom, że łączy ich prawdziwe uczucie. Sam sportowiec, w niedawnym wywiadzie dla "The Sunday Times", nie krył zdziwienia lojalnością swojej nowej wybranki.
"Byłem trochę zaskoczony, że kobiety wciąż z tobą zostają, gdy nie masz absolutnie nic. Wcześniej tego nie doświadczałem" – wyznał brutalnie szczerze Becker.

Z perspektywy czasu uważa, że mimo dwudziestu lat różnicy, idealnie się uzupełniają, bo jego żona posiada "starą duszę", podczas gdy on sam czuje się duchem znacznie młodszy. Patrząc na ich najnowsze, sycylijskie zdjęcia, trudno odmówić im szczęścia.








Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze