Finał 7. edycji „The Voice Senior” za nami. Wiemy, kto wygrał i jak wyglądał decydujący wieczór [DUŻO ZDJĘĆ]

Siódma edycja „The Voice Senior” dobiegła końca i ponownie udowodniła, że muzyka nie zna granic wieku. W wielkim finale, który odbył się 14 lutego 2026 roku, widzowie zobaczyli ośmioro uczestników wybranych przez trenerów w poprzednich etapach programu. W tej edycji w fotelach trenerskich zasiedli: Alicja Majewska, Majka Jeżowska, Robert Janowski oraz Andrzej Piaseczny. To właśnie oni przygotowywali podopiecznych do ostatniego, najważniejszego występu.

3 minut czytania
Finał 7. edycji „The Voice Senior” za nami. Wiemy, kto wygrał i jak wyglądał decydujący wieczór [DUŻO ZDJĘĆ]
Violetta Kapcewicz | fot. AKPA
← Powrót na niezalezna.pl
Finał 7. edycji „The Voice Senior” za nami. Wiemy, kto wygrał i jak wyglądał decydujący wieczór [DUŻO ZDJĘĆ]

W pierwszej części finału zaprezentowała się cała ósemka finalistów. Z drużyny Alicji Majewskiej wystąpili Grażyna Osmala i Albert Czarkowski, Majka Jeżowska postawiła na Artura Słowika i Roberta Ziętarę, Robert Janowski wprowadził do finału Ryszarda Oreckiego i Małgorzatę Skrzypczak, a Andrzej Piaseczny przygotował Krzysztofa Koziarskiego i Violettę Kapcewicz.

Każdy z uczestników wykonał jeden utwór, a trenerzy musieli wybrać tylko jedną osobę, która przejdzie do ścisłego finału.

Zwyciężczyni “The Voice of Poland” straciła oszczędności. Oszust podawał się za Anthony’ego Hopkinsa
Natalia Sikora, zwyciężczyni 2. edycji “The Voice of Poland”, opowiedziała o tym, jak została oszukana i straciła oszczędności. Jej przykład jest dowodem na to, jak przekonujący potrafią być oszuści.

W drugim etapie na scenie zostało już tylko czterech najlepszych, po jednym z każdej drużyny. To właśnie ich występy decydowały o ostatecznym wyniku. Werdykt należał wyłącznie do widzów, którzy głosowali SMS‑owo. Po zliczeniu głosów ogłoszono zwyciężczynię. Została nią Violetta Kapcewicz z drużyny Andrzeja Piasecznego. Otrzymała tytuł Najlepszego Głosu 7. edycji, statuetkę oraz nagrodę pieniężną w wysokości 50 tysięcy złotych. Jej finałowe wykonanie zebrało ogromne uznanie publiczności i trenerów, a widzowie docenili zarówno jej głos, jak i emocjonalną interpretację.

Finał miał wyjątkowy charakter również dzięki gościom specjalnym. Na scenie pojawiła się Ewa Bem, która wykonała jeden ze swoich największych przebojów, oraz Wojciech Bardowski, zwycięzca poprzedniej edycji. Ich występy były miłym uzupełnieniem wieczoru i podkreśliły muzyczny klimat programu.

[NASZ WYWIAD] Wróciła do „The Voice of Poland”, teraz walczy z hejtem. Blask Online rozmawia z Żanetą Chełminiak
Mocną cechą Żanety Chełminiak jest jej niezwykła determinacja. Wokalistka przyznaje, że zgłaszała się do „The Voice of Poland” kilkanaście razy, wcześniej próbowała sił w innych programach i wielokrotnie słyszała „nie”. Jak mówi w rozmowie z BlaskOnline: „Wszystko co mam, kim jestem, inwestuję w marzenie”. To właśnie upór, lata pracy i konsekwencja doprowadziły ją aż do finału — mimo krytyki, hejtu i faktu, że zaczynała spoza głównej sceny.

Całość utrzymano w walentynkowej atmosferze. Wielu finalistów wybierało piosenki o miłości, a ich osobiste historie dodawały występom dodatkowej głębi. Widzowie otrzymali emocjonalny, dopracowany finał, w którym każdy z uczestników pokazał pełnię swoich możliwości.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze