Eliza z Warsaw Shore mówi o kryzysie z Trybsonem. "My jesteśmy włoskim małżeństwem"

Wydawałoby się, że tworzą idealną parę, ale za zamkniętymi drzwiami ich domu potrafi rozpętać się prawdziwe piekło! Eliza Trybała otworzyła przed Angeliką Bielską serce i zdradziła najpilniej strzeżone sekrety swojego związku z Pawłem "Trybsonem". Celebrytka bez owijania w bawełnę wyznała, że zaliczyli potężny kryzys, a podczas ich domowych awantur dosłownie latają talerze! Skąd biorą się te zgrzyty?

4 minut czytania
Eliza z Warsaw Shore mówi o kryzysie z Trybsonem. "My jesteśmy włoskim małżeństwem"
Eliza Trybała | fot. Blask Online
← Powrót na niezalezna.pl
Eliza z Warsaw Shore mówi o kryzysie z Trybsonem. "My jesteśmy włoskim małżeństwem"

Gorący temperament daje o sobie znać

Poznali się na planie kontrowersyjnego "Warsaw Shore", a ich uczucie rozkwitło na oczach całej Polski. Dziś są dumnymi rodzicami i małżeństwem z kilkuletnim stażem, jednak rutyna zdecydowanie im nie grozi. Zapytana w "Blaskach i Cieniach" przez Angelikę Bielską o relację z mężem, Eliza rzuciła światło na mroczniejsze kulisy ich codzienności. Przyznała wprost, że mieli poważny kryzys!

My jesteśmy włoskim małżeństwem. Jak się kochamy, to na zabój, ale jak się kłócimy, to latają talerze. Jesteśmy temperamentni

- wyznała z rozbrajającą szczerością gwiazda.

Po wywiadzie dla BlaskOnline wylało się na nią wiadro pomyj. Eliza z “Warsaw Shore” odpowiada hejterom
W wywiadzie dla naszego programu “Blaski i cienie” Eliza Trybała, uczestniczka pierwszej edycji “Warsaw Shore” opowiedziała o nieudanej operacji biustu. Pod nagraniem na Instagramie pojawiło się niemal natychmiast mnóstwo nieprzychylnych i obraźliwych komentarzy. Sama zainteresowana zabrała w tej sprawie głos. “Jestem w szoku, że można pisać do drugiego człowieka takie rzeczy” - podkreśliła celebrytka.

Jak sama zaznacza, ogromnym zapalnikiem w ich kłótniach jest jej własny charakter. Eliza nie ukrywa, że bywa niezwykle uparta i zawsze walczy o swoje.

Ja bardzo mocno chcę stać przy swoim. Uważam, że zawsze mam rację

- podsumowała ze śmiechem celebrytka, udowadniając, że ma do siebie spory dystans.

Tajemnicza strona celebrytki

Skąd u Elizy ta niezachwiana pewność siebie i wiara we własne racje? Okazuje się, że gwiazda głęboko wierzy w ezoterykę i moce wszechświata! W studiu "Blasków i Cieni" objawiła się jako prawdziwa, dumna zodiakara, która na co dzień kieruje się numerologią i znakami od losu.

Eliza z “Warsaw Shore” ujawnia o zarobkach influencerek. Padły mocne słowa: “to jest słabe”
Życie w luksusie, miliony na koncie i niekończące się pasmo sukcesów? Eliza Trybała postanowiła brutalnie rozprawić się z mitem opływających w bogactwa gwiazd Instagrama. W najnowszej odsłonie naszego programu “Blaski i Cienie” celebrytka nie gryzła się w język i w rozmowie z Angeliką Bielską obnażyła finansowe realia w branży. Kiedy jednak zeszło na temat jej własnej kariery, pewna siebie gwiazda nagle posmutniała. Tych słów nikt się po niej nie spodziewał!
Jestem zodiakarą, lubię numerologię, jestem mocno uduchowiona, lubię takie rzeczy. Wierzę w dobrą energię, wierzę w karmę

- wyliczała z fascynacją.

Co więcej, żona Trybsona jest święcie przekonana, że posiada wyjątkowy dar. Jako numerologiczna "Jedenastka", uważa, że ma wręcz doskonałą, nieomylną intuicję i tak zwane "superzmysły", które pozwalają jej przewidywać rozwój wydarzeń.

Jak mówię, że tak będzie, to tak się stanie

– twierdzi kategorycznie.

Mocny apel do męża: "Gdybyś mnie słuchał, byłbyś dalej!"

Choć Eliza bezgranicznie ufa swojemu szóstemu zmysłowi, jej mąż nie zawsze podziela ten entuzjazm. Celebrytka z żalem wyznała, że "Trybson" często bagatelizuje jej przeczucia, nazywając je po prostu... "czarnowidztwem". To błąd, który według niej sporo go kosztuje!

Eliza nie szczędziła ukochanemu gorzkich słów, ujawniając, co często powtarza mu w domowym zaciszu:

Ja mu mówię, że powinien mnie słuchać, bo gdyby mnie słuchał, to by był dużo dalej niż jest teraz!
Eliza Trybała ujawniła, jakim była dzieckiem. Tego się po niej na pewno nie spodziewaliście
Imprezy do białego rana, kontrowersyjne teksty i wizerunek naczelnej skandalistki w słynnym programie MTV – taką Elizę Trybałę zapamiętała cała Polska. Ale jaka była, zanim weszła do brutalnego świata show-biznesu? W najnowszym odcinku naszego programu “Blaski i Cienie” celebrytka usiadła naprzeciwko Angeliki Bielskiej i otworzyła się jak nigdy dotąd. Jej wyznanie o dzieciństwie wprawia w osłupienie.

Gwiazda zauważyła, że kiedy tylko ignoruje głos swojej intuicji, zawsze wychodzi na tym źle - i dokładnie to samo tyczy się jej męża. Najwyraźniej w tym "włoskim małżeństwie" to właśnie uduchowiona Eliza ma patent na życiowy sukces. Panie Pawle, może warto zacząć uważniej słuchać żony?

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze