Edyta Pazura przyłapana na złym parkowaniu. Słowa, które padły później, zszokowały wszystkich

Edyta Pazura znalazła się w centrum ostrej awantury po tym, jak aktywista nagrał ją podczas parkowania na chodniku przy warszawskiej szkole. Z relacji nagrywającego wynika, że celebrytka miała zasugerować, iż „może być pedofilem” i to przy setkach tysięcy swoich obserwatorów. 

2 minut czytania
Edyta Pazura przyłapana na złym parkowaniu. Słowa, które padły później, zszokowały wszystkich
Samochód Edyty Pazury zaparkowany na pasie zieleni
← Powrót na niezalezna.pl
Edyta Pazura przyłapana na złym parkowaniu. Słowa, które padły później, zszokowały wszystkich

W sieci pojawiło się nagranie, na którym celebrytka zatrzymuje auto na chodniku przy ul. Wiertniczej w Warszawie w miejscu, gdzie rodzice regularnie łamią przepisy, od lat budząc frustrację mieszkańców.

Autorem nagrania jest aktywista znany jako „Konfitura”, który dokumentuje nieprawidłowe parkowanie pod szkołami i przedszkolami. To właśnie on opublikował film i opisał reakcję Pazury.

Tuż przed świętami Magda Gessler trafiła do szpitala. Wiemy co się stało
Magda Gessler to jedna z najbardziej charakterystycznych i kontrowersyjnych gwiazd TVN. Restauratorka tuż przed świętami trafiła do szpitala. Jej brat zdradził, co się stało.

Według jego relacji celebrytka miała zasugerować, że nagrywający „może być pedofilem”.

Edyta i Cezary Pazurowie

W swoim wpisie aktywista napisał:

„Zasugerowała w przestrzeni publicznej, że mogę być pedofilem. Zrobiła to przy 280 tysiącach obserwujących.”

W kolejnych postach pokazał też zdjęcia i nagrania, na których, jak twierdzi, widać, że Pazura w inne dni wjeżdża na chodnik swoim porsche. Podkreślił, że jazda po chodniku jest niebezpieczna, a rodzice boją się puszczać dzieci pieszo do szkoły.

Aktywista przypomniał również podstawowe zasady:

• pojazd na drodze dla pieszych można zatrzymać wyłącznie przy krawędzi jezdni,

• pasy zieleni i słupki są po to, by nie wjeżdżać za nie samochodem,

• kierowcy mogą zatrzymać się na prawym pasie jezdni, jeśli nie ma zakazu,

• 300 metrów dalej znajduje się parking przy dawnej stacji Wilanów.

Prof. Sadura szokuje u Biedrzyckiej. „Pisiora poznasz po wyglądzie”
W „Expressie Biedrzyckiej” zrobiło się naprawdę gorąco, kiedy prof. Przemysław Sadura zaczął opowiadać o wynikach swoich badań terenowych. Socjolog przytoczył to, co usłyszał od respondentów na Wareckim Szlaku Jabłkowym i to właśnie te cytaty wywołały w sieci dyskusję.

Pazura odniosła się do sprawy w mediach społecznościowych, twierdząc, że nagrywanie dzieci pod szkołą jest dla niej nieakceptowalne i w takich sytuacjach będzie wzywać policję. Internauci szybko zauważyli, że sama wielokrotnie publikowała wizerunek swoich dzieci.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze