Doda uwielbia słońce i opalanie. Lubi przy tym pochwalić się swoją perfekcyjną figurą, wylegując się na leżaku, na wakacjach w gorących krajach. Niedawno zamieściła swoje zdjęcia w mocno wyciętym bikini w trakcie opalania na Costa Blanca w Hiszpanii. Zdradziła przy okazji, że planuje kupić dom na południu Europy, by spędzać w nim jesień i zimę, gdy w Polsce o słońce trudno.

Doda ukradła zdjęcie?
Jak się okazuje, identyczne zdjęcie — ten sam jacht, ta sama poza, nawet cień padający w tym samym miejscu — pojawiło się dwa tygodnie wcześniej na profilu duńskiej influencerki Idy Thoft Marcussen. Fani nie mają wątpliwości: to nie inspiracja, to kopiuj-wklej. Nie trzeba być ekspertem, żeby zauważyć, że to to samo zdjęcie, tylko w lustrzanym odbiciu.

Komentarze pod postem Dody zamieniły się w pole bitwy:
„Serio? Myślała, że w dobie internetu to się nie wyda? ”,
„Królowa upadła”.
Afera wybuchła błyskawicznie, a Doda… milczy. Zdjęcie zniknęło z jej profilu, ale burza trwa.

Co z tym rakiem?
Internauci natychmiast przypomnieli jej, że podobno miała czerniaka, o czym sama opowiadała. A ten rodzaj nowotworu powodowany jest właśnie przez opalanie. Wzbudziło to po raz kolejny plotki, że być może opowieści Dody o raku nie do końca są prawdziwe.
To nie pierwszy raz, gdy takie spiskowe teorie krążą wśród internautów. Gdy Doda kilka miesięcy temu poinformowała, że zmagała się z czerniakiem, nie brakowało głosów, że chce w ten sposób brać fanów na litość i przykryć głośne wywiady jej byłego męża. Emil Stępień zarzucił w nich Dodzie, że okłamuje fanów, że tak naprawdę nie prowadzi zdrowego stylu życia, a wręcz nadużywa alkoholu i narkotyków. Wielu uznało wówczas, że raka …zmyśliła.

„Oczywiście, że to kłamstwo. Jedyne co do tej pory pokazała, to skierowanie a nie wynik i diagnozę”
– pisano w sieci.

Wciąż kocha słońce
Sama Doda tłumaczyła się zaś w kwestii słońca tym, że jest ono korzystne dla organizmu, a ona nie potrafi z niego całkiem zrezygnować.
„Kocham słońce, nie zrezygnuję z tego. Uważam, że to jest życiodajna siła, stymulant witaminy D, booster energii, wspaniała dawka zdrowia, ale wszystko trzeba robić w odpowiednich proporcjach i ze zdrowym rozsądkiem”
– mówiła Doda w wywiadach.