Funkcjonariusz z Wydziału do Walki z Przestępczością Przeciwko Życiu i Zdrowiu przechodził przez Plac Konstytucji, gdy po drugiej stronie placu zauważył mężczyznę brutalnie atakującego kobietę.
Po kilku sekundach leżał na ziemi
Napastnik zadał jej kilka ciosów pięścią w głowę i kopał po całym ciele. Zanim ktokolwiek zdążył zareagować, policjant był już przy sprawcy. Zaledwie kilka sekund po pierwszym ataku 37-latek leżał obezwładniony na ziemi.

To jednak nie koniec. W trakcie zajścia napastnik groził funkcjonariuszowi pozbawieniem życia. Badanie alkomatem nie pozostawiło wątpliwości co do stanu, w jakim działał: w organizmie 37-latka stwierdzono ponad dwa promile alkoholu.
Uderzył też psa
Pokrzywdzona kobieta zeznała, że nie zna sprawcy i nigdy wcześniej go nie widziała. Rano, jak co dzień, wyprowadzała szczeniaka na spacer, gdy poczuła niespodziewany cios. Napastnik uderzył też psa, jednak zwierzęciu nic się nie stało. Motyw ataku pozostaje nieznany, wszystko wskazuje na przypadkowe działanie napastnika.
Policja opublikowała nagranie z interwencji i nie kryje dumy ze swojego funkcjonariusza. I trudno się dziwić. Ten sam policjant pracował wcześniej nad głośną sprawą z lutego 2024 roku, kiedy wraz z innymi funkcjonariuszami zatrzymał Doriana S., oprawcę młodej kobiety z Białorusi. Najwyraźniej dla niektórych mundur to nie tylko ubranie do pracy.
Zobaczcie nagranie ze zdarzenia:

Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze