Blanka Lipińska znowu odpaliła petardę! „Za moich czasów psy były w budzie”

Blanka Lipińska znowu trafia na nagłówki – tym razem nie za sprawą książki, a mocno sarkastycznego komentarza na Instagramie. Celebrytka wbiła szpilę właścicielom psów, którzy… składają swoim pupilom życzenia w mediach społecznościowych. Jak zwykle zrobiła to bez filtra i z potężną dawką ironii. „Czy coś mnie ominęło i psy prowadzą Insta?” – szydziła autorka „365 dni”.

4 minut czytania
Blanka Lipińska/Facebook

Blanka: „Jesteście zdrowo jeb***ci”

Punktem zapalnym okazał się Dzień Psa i jeden z postów, w którym właścicielka napisała publiczne życzenia do swojego pupila. Lipińska nie mogła tego przemilczeć.

„Jedna laska złożyła personalne życzenia swojemu psu na Instagramie… I teraz nie wiem, czy mnie coś ominęło i zwierzęta prowadzą Insta, czy też jednak niektórzy są zdrowo jeb***ci”

– wypaliła bez owijania w bawełnę.

Blanka Lipińska wypoczywa w Hiszpanii, w swoim domu z basenem. Ale tęskni za czymś innym
Choć jest milionerką i mogłaby zamieszkać w każdym zakątku świata, najbardziej lubi Polskę. I już się nie może doczekać, kiedy wróci nad Wisłę ze swojego hiszpańskiego domu z basenem.

Oczywiście zaznaczyła, że kochające relacje z pupilem są OK, ale według niej składanie psu pisemnych życzeń na Insta „bawi ją do łez”.

„To nie jest tak, że mam coś do kochania zwierząt. Ale jakim cudem, pisząc na Instagramie życzenia do psa, możecie oczekiwać, że ten pies to przeczyta?!”

– dopytywała ironicznie.

„Rozumiem zakładanie psom kont dla monetyzacji – to działa. Ale składanie im życzeń serio, jakby miały to przeczytać… To mnie rozwala”.
Blanka Lipińska powiedziała “tak”! Kiedy ślub?
Autorka serii erotyków przyjęła oświadczyny ukochanego. - Nie chciałam diamentu, to takie pospolite. Nie chciałam też, żeby go kupił, więc sam go zrobił, a kamień to sól – napisała na swoim profilu w sieci Blanka Lipińska (40 l.), pod zdjęciem splecionych dłoni.

Oburzeni komentują

Jak można było się spodziewać, fala krytyki wlała się do komentarzy. Ale Blanka nie zamierzała się kajać. Wręcz przeciwnie – dołożyła do pieca, w swoim stylu.

„Na swój Instagram możecie wrzucać co chcecie i być jacy chcecie. Mówić do psów, szczurów czy chomików, a nóż wam odpowiedzą – nie wiem”

– napisała przed snem.

„Ale wybaczcie, jeśli boli was fakt, że mnie śmieszy składanie życzeń psu na Insta – ja jestem stara. Za moich czasów psy były w budzie… ewentualnie w przedpokoju”

– dodała z dziesięcioma ikonkami płaczu ze śmiechu.

„Chcę się bawić życiem”. Blanka Lipińska kończy 40 lat!
Blanka Lipińska. Postać, która kojarzy się z namiętnością, kontrowersją i błyskawiczną karierą. Z wizażystki i menedżerki KSW przeistoczyła się w autorkę bestsellerowej trylogii „365 dni”, która podbiła rynek. Kim jest kobieta, która zrewolucjonizowała polską literaturę erotyczną? Blanka kończy dziś 40 lat!

„Jedziemy kupić psa, żeby afera była jeszcze grubsza!”

Na tym się nie skończyło. Następnego dnia celebrytka kontynuowała akcję, kpiąc z „hejterów” i chwaląc się wzrostem statystyk:

„Dzięki, kochani hejterzy. Wasza aktywność sprawiła, że mam znowu oszałamiające statystyki i zajebistą widzialność profilu. (…) Jeśli chcecie wrócić do dawnych czasów, gdzie psy były w budach, zbudujcie sobie wehikuł czasu. Ale pamiętajcie – tam nie ma Instagrama ani anonimowych komentarzy. Tam trzeba gadać twarzą w twarz. Za krótcy jesteście”

– podsumowała.

Blanka Lipińska - milionerka, która liczy każdy grosz
Blanka Lipińska, choć ma miliony na koncie, targuje się na bazarze. Ale czy zawsze to popłaca?

Do postów dodała zdjęcia bud, psów w wózkach i memy, które miały ukazać jej punkt widzenia.

A na koniec… Blanka wrzuciła filmik z auta, gdzie rzuca do swojego partnera:

„Jedziemy kupić psa, żeby afera była jeszcze grubsza. Łuuuuu, yeah!”

Wielu internautów śmieje się razem z nią. Inni zarzucają jej „brak empatii” i „wyśmiewanie miłości do zwierząt”. Blanka, jak zawsze, robi swoje i nie ogląda się za siebie.

Blanka Lipińska ma nową twarz, ale to jej kolana zwracają uwagę. Też to widzicie?!
Autorka „365 dni” nie tak dawno pochwaliła się nową twarz i jak to ona ma w zwyczaju... dokładnie opisała, co zrobiła i gdzie. Metamorfoza jest faktycznie spektakularna, ale nas bardziej zainteresowała inna część ciała Blanki Lipińskiej (39 l.). Chodzi o jej kolana. Zresztą zobaczcie sami!