Bez Aśki, ale... hrAbi się nie poddaje. Kabaret ma nowy program!

Ostatni rok zapisał się w historii Kabaretu hrAbi w sposób szczególnie bolesny. Odejście Joanny Kołaczkowskiej było dla zespołu ciosem, który trudno ubrać w słowa. Artyści nie ukrywają żalu i poczucia straty, ale jednocześnie podjęli decyzję o dalszej pracy. Jak podkreślają, nie jest to próba zamknięcia przeszłości, lecz świadomy wybór, by iść dalej z pamięcią o wieloletniej współtwórczyni i z myślą o publiczności, która przez lata była im bliska.

4 minut czytania
Bez Aśki, ale... hrAbi się nie poddaje. Kabaret ma nowy program!
hrAbi/Facebook
← Powrót na niezalezna.pl
Bez Aśki, ale... hrAbi się nie poddaje. Kabaret ma nowy program!

Dla Kabaretu hrAbi minione miesiące były jednymi z najtrudniejszych w całej historii zespołu. Odejście Joanny Kołaczkowskiej pozostawiło po sobie pustkę, której — jak przyznają twórcy — nic nie jest w stanie wypełnić. To doświadczenie na trwałe zmieniło sposób myślenia o dalszej działalności artystycznej.

“Powiedz, Aśka, jak tam jest?”. Wzruszający wiersz na grobie Kołaczkowskiej
Grób Joanny Kołaczkowskiej na warszawskich Powązkach Wojskowych, trzy miesiące po jej śmierci, wciąż przyciąga tłumy wielbicieli. Miejsce spoczynku jednej z najbardziej lubianych postaci polskiego kabaretu stało się swoistym sanktuarium fanów, którzy każdego dnia zostawiają tam kwiaty, znicze i drobne pamiątki. Wśród licznych dowodów pamięci znalazł się też wyjątkowy wiersz, który szczególnie poruszył odwiedzających.

Mimo żałoby artyści zdecydowali się kontynuować działalność. Podkreślają jednak, że nie chodzi o zapomnienie ani zastąpienie Joanny Kołaczkowskiej. Zespół zmienił nazwę, jasno zaznaczając, że Kołaczkowska pozostanie częścią jego tożsamości. Do składu dołączył Wojciech Kamiński, a hrAbi pracuje już nad nowym programem.

W dorocznym podsumowaniu Hrabi wraca do wydarzeń ostatnich miesięcy z dużą szczerością.

„Minione miesiące były dla nas wszystkich trudne. Odejście Asi zostawiło pustkę, której nic nie wypełni – i wiemy, że jej brak będzie nam towarzyszył zawsze. Asia jest i pozostanie częścią tego, kim jesteśmy, naszego myślenia, wrażliwości i śmiechu”

— napisali artyści.

„Mówi się” wraca po śmierci Joanny Kołaczkowskiej. Jest już pierwszy odcinek! Szymon Majewski zapowiada: „To będzie pełne Aśki”
To wiadomość, na którą czekali wszyscy fani niezwykłego duetu podcastowego. Choć Joanna Kołaczkowska – niepowtarzalna osobowość polskiego kabaretu – odeszła 17 lipca, jej duch jeszcze przez chwilę będzie z nami. Szymon Majewski, współtwórca popularnej audycji „Mówi się”, ogłosił w emocjonalnym wpisie na Instagramie, że powstanie kilka nowych odcinków specjalnych. Pierwszy z nich już jest dostępny!

Jednocześnie zaznaczyli, że decyzja o dalszej pracy nie jest ucieczką od żalu.

„Wchodzimy jednak w nowy rok z nadzieją, z ciekawością tego, co przed nami, z nowym programem, który powstaje z potrzeby serca i z potrzeby bycia z Wami. Nie jako zapomnienie, ale jako ciąg dalszy drogi”

— dodali.

Joanna Kołaczkowska pośmiertnie uhonorowana przez Andrzeja Dudę! Zrobił to tuż przed opuszczeniem Pałacu Prezydenckiego
Śmierć Joanny Kołaczkowskiej, znanej i cenionej artystki sceny kabaretowej, była szokiem dla wielu Polaków. Na jej pogrzeb przybyły tłumy — zarówno bliscy, jak i wielbiciele. Teraz wyszło na jaw, że tuż przed zakończeniem swojej kadencji, prezydent Andrzej Duda uhonorował ją pośmiertnie jednym z najwyższych odznaczeń państwowych.

Szczególne miejsce zajęły również podziękowania dla widzów.

„Chcemy podtrzymać więź, jaka nas z Wami łączy — tę opartą na zaufaniu, bliskości i wspólnym poczuciu humoru. Wasza obecność, listy, wiadomości i spotkania pod sceną oraz po spektaklach są dla nas ogromnie ważne i dają siłę, by iść dalej”

— czytamy w komunikacie.

HrAbi nie udaje, że nic się nie zmieniło. Zespół wprost przyznaje, że nowy etap będzie inny — bardziej refleksyjny i spokojniejszy, ale nadal oparty na relacji z publicznością i pamięci o Joannie Kołaczkowskiej.

Pożegnaliśmy Joannę Kołaczkowską - artystkę, która rozśmieszała całą Polskę
Dziś, 28 lipca 2025 roku cała Polska zatrzymała się na chwilę w ciszy, śmiechu i wzruszeniu. Na Cmentarzu Wojskowym na Powązkach w Warszawie odbył się pogrzeb Joanny Kołaczkowskiej - aktorki, kabareciarki, poetki, której głos i mimika był jak plaster na duszę. Miała 59 lat.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze