Bem pokazała co dostała do jedzenia na koncercie w Warszawie. Szok!

Ewa Bem (74 l.) to ikona polskiej muzyki rozrywkowej i jazzowej. Wszyscy chyba znają jej hity „Żyj kolorowo” czy „Moje serce to jest muzyk”. Artystka przez kilka lat nie koncertowała, od 3 lat znowu jest aktywna koncertowo, a jej występy przyciągają tłumy fanów. Ewa Bem pochwaliła się ostatnio koncertem na warszawskim "Torwarze", jak również jedzeniem, które tam dostała. Dalekie to jednak od wymagań żywieniowych gwiazd. Sami zobaczcie.

4 minut czytania
Co jadła Ewa Bem?/BlaskOnline/Facebook.com

Po śmierci swojej córki Pameli (+39 l.) w 2017 roku odwołała wszystkie występy i wycofała się z życia publicznego. Ponad rok później chciała wrócić na scenę, lecz ze względów m.in. zdrowotnych uznała, że zakończy karierę. Jednak w 2021 r. ogłosiła swój wielki powrót i ruszyły trasy koncertowe. Z różnym skutkiem.

Ewa Bem

Ewa Bem koncertuje

"Ściga mnie, a co gorsze dogania. Pech siłacz. [...] Pech spowodował, że w tym terminie znowu się nie spotkamy(...) Pracuję nad najlepszą swoją kondycją wokalną i wszelaką. Tymczasem bardzo Was wszystkich przepraszam, nie chciałam zawieść, przytulam..."

- tak Ewa Bem przepraszała za jeden z przełożonych koncertów. A było ich kilka.

Kolejny cios życiowy spotkał ją na początku tego roku. Zmarł jej ukochany mąż Ryszard Sybilski.

Wydawało się, że artystka ponownie wycofa się z życia zawodowego.

"Moi mili... Pasmo tragedii moich ostatnich lat, a teraz też tygodni, bardzo mnie osłabiło. Jak chyba nigdy dotąd, potrzebuję wsparcia i mocy. Teraz, w pustce po nagłej śmierci mojego Męża, jedynym dla mnie wytchnieniem jest śpiewać dla Was, a więc zapraszam z całej mocy na koncert... Pełna nadziei na spotkanie - oddana Ewa"

- przeczytaliśmy w styczniowym oświadczeniu. Wywołało to falę poparcie i serdeczności na dużą skalę, co nie jest takie częste w erze internetu. Bem koncertuje i świetnie sobie radzi.

Facebook.com
Nagła śmierć Roberta Leszczyńskiego. Rodzina myślała, że to ”żart”
Dziś mija 10. rocznica śmierci Roberta Leszczyńskiego, znanego dziennikarza muzycznego, krytyka oraz prezentera telewizyjnego. Jego nagłe odejście w wieku 48 lat wstrząsnęło zarówno rodziną, jak i fanami. Przez lata walczył z chorobą, o której nie miał pojęcia. Do dziś wspomnienie tego dnia budzi silne emocje.

Bem zjadła talerz zupy

Ostatnio miała występ przed warszawską publicznością. Oprócz emocji związanych z koncertowaniem, Ewa Bem podzieliła się jeszcze jednym zdjęciem - tego co dostała do jedzenia. Był to talerz zupy - najwyraźniej krem z dyni, bez większych dodatków. No cóż, stołówka "Torwaru" do najwykwintniejszych nie należy. Serwują tam raczej klasyczne rzeczy, więc na taką pogodę, zupka z dyni była z pewnością bardzo wzmacniająca.

"Głodny Artysta, to Artysta zły - nie od dziś wiadomo. Na szczęście stołówka na turnusie była wczoraj czynna i o Artystów dbała, więc Pani Ewa zła nie była, tylko dobra, jak zawsze"

- napisała z przymrużeniem oka Ewa Bem.

Co jedzą gwiazdy na koncertach?

To co dostała Ewa Bem, dalekie jest od wymagań wielkich gwiazd. Taka np. Beyonce życzy sobie: soczystego pieczonego kurczaka: udka, skrzydełka i piersi - koniecznie mocno przyprawione świeżym czosnkiem, solą, ziołami, czarnym pieprzem, brokuły przygotowane na parze z dodatkiem czosnku, delikatnie przyprawiona fasolka szparagowa, delikatnie przyprawiony blanszowany szpinak, zgrzewkę wody i herbatkę.

Daniel Martyniuk pogodził się z ojcem, wrócił do ciężarnej ukochanej
Rodzina Martyniuków znów na językach! Syn króla disco polo, Daniel Martyniuk (35 l.), po latach skandali i rodzinnych dramatów, wreszcie pogodził się z ojcem. Jakby tego było mało, wczoraj opublikował zdjęcia z żoną, co wywołało falę spekulacji o poprawie ich relacji. Zdecydował się na odwyk...?
Cenię polskie jedzenie, które zawsze jest na backstage’u. Nie przypomnę sobie nazw potraw, ale są świetne. Soki zawsze są stuprocentowe, a nie składają się w 50% z wody i cukru. Akustycy bardzo dobrze wykonują swoją robotę. Doceniam, w jaki sposób traktuje się tu artystów, którzy przyjeżdżają spoza kraju. To wpływa na motywację do grania

- zachwycała się natomiast nigeryjska wokalistka Nneka.

Natomiast nasza Edyta Górniak musi mieć dziesięć butelek wody San Pellegrino, świeże owoce, napary ziołowe z rumianku, morwy białej i mięty, paluszków bez soli, żelków w kształcie misiów i kilograma krówek.