"Artysta" tłumaczy sztukę: wszystko jest w porządku, bo Piłsudski "nie ma krzyża w d...e, ani koń go nie posuwa"

Gdzie są granice sztuki? Karol Radziszewski to "artysta", autor obrazu marszałka Józefa Piłsudskiego stojącego wraz z ukochaną "Kasztanką". I w tym wszystkim może nie byłoby nic nadzwyczajnego, sztuka - wiadomo - potrafi zaskakiwać, szokować. Problem w tym, jak ten pseudomalarz tłumaczy swoje inspiracje.

3 minut czytania
"Artysta" tłumaczy sztukę: wszystko jest w porządku, bo Piłsudski "nie ma krzyża w d...e, ani koń go nie posuwa"
Karol Radziewski | fot. X
← Powrót na niezalezna.pl
"Artysta" tłumaczy sztukę: wszystko jest w porządku, bo Piłsudski "nie ma krzyża w d...e, ani koń go nie posuwa"

Nagi Piłsudski, z wyeksponowanym solidnym przyrodzeniem patrzy, na gości z obrazów powieszonych w krakowskiej galerii MOCAK. Opinie są podzielone. Co zrozumiałe, sporo głosów jest krytycznych. I trudno się temu dziwić, to dość niezwykła prezentacja marszałka.

Szokujące kulisy rozstania Schreiber z Korczarowskim. “Dwie murzynki w sypialni”
Związek Marianny Schreiber i Piotra Korczarowskiego przetrwał zaledwie siedem miesięcy. Ale teraz, za sprawą Marianny, wychodzą na jaw niezwykle pikantne szczegóły. Trudno się dziwić - jeśli to prawda, że oboje się rozstali.

Jednak sposób, w jaki autor obrazów, Karol Radziszewski tłumaczy swoją sztukę, jest wyjątkowo prostacki i prymitywny.

Czy Piłsudski miał dużego, małego czy jakiego? Te obrazy są dlatego śmieszne, że ludzie nie mają dystansu. Przecież to jest zabawa, nie?

- niezdarnie, w styku niedojrzałego gimnazjalisty tłumaczy Radziszewski. Ale potem brnie w głupotę jeszcze mocniej.

My się bawimy kulturą. To, że jest namalowany obraz kolorowy i jest na nim k...s, to jest też zabawne. Każdy kto to krytykuje, staje się śmieszny. Ci panowie w garniturach, którzy stają wokół tego obrazu, oni się stają memami. Jemu ten k...s ani nie sterczy, ani go koń nie posuwa, ani nie ma krzyża w d...e. Ani żadnych rzeczy

- kontynuuje Radziszewski. Jego zdaniem to jest po prostu... nagi, dobrze zbudowany mężczyzna z dużym przyrodzeniem.

Szokujące treści dla dzieci na Netflixie. Chłopiec w sukience tańczy przed... ojcami
Platforma streamingowa Netflix nie od dziś znana jest z tego, że publikuje filmy i seriale, w których główne role grają osoby LGBT. O ile treści dla dorosłych nikogo już nie szokują, to wciskanie “różnorodności” w bajki dla dzieci jest nowością na tej platformie. Wśród piosenek z serii Cocomelon znalazła się taka, w której chłopiec w sukience z tiarą na głowie tańczy przed swoimi ojcami. Czy to nie lekka przesada?
Ja mam pier....ć, żeby ktoś mógł się zastanowić. No i ja tak widzę swoją funkcję

- podsumowuje "artysta". Cóż, możemy mu tylko współczuć i aż strach pomyśleć, dokąd ta sztuka pana Karola zaprowadzi. Dobrze, że on sam nie ma konia.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze