Anna Przybylska skończyłaby dziś 47 lat. Tak wyglądały ostatnie chwile jej życia

Odejście Anny Przybylskiej – jednej z najjaśniejszych gwiazd polskiego kina i telewizji – w październiku 2014 roku pozostaje w pamięci wielu ludzi w Polsce. Aktorka, mając zaledwie 35 lat, przegrała heroiczną walkę z nowotworem trzustki, który został u niej zdiagnozowany w 2013 roku. Historia jej choroby i ostatnich dni życia to nie tylko bolesna strata dla rodziny i przyjaciół, ale również opowieść o nadziei, miłości i godnej postawie wobec nieuniknionego.

4 minut czytania
Anna Przybylska skończyłaby dziś 47 lat. Tak wyglądały ostatnie chwile jej życia
akpa.pl
← Powrót na niezalezna.pl
Anna Przybylska skończyłaby dziś 47 lat. Tak wyglądały ostatnie chwile jej życia

W poruszających rozmowach z mediami Krystyna Przybylska, mama Anny, powraca do wspomnień sprzed lat i dzieli się szczegółami tych trudnych chwil. Pomimo ogromnego bólu, jaki przyniosła choroba córki, jej mama podkreśla, że Ania nigdy nie straciła woli walki i do samego końca wierzyła, że wszystko może się dobrze ułożyć. Jak mówi Krystyna: „Nadzieja umiera ostatnia, to taka jest prawda” – podkreślając determinację córki nawet w obliczu ogromnego cierpienia.

Gorący romans w studiu? Republika odpala sylwestrową bombę! Jutro premiera nowego spotu z Aleksandrą Gołdą i Adrianem Boreckim
Telewizja Republika szykuje widzom prawdziwą niespodziankę. Już jutro o 17:30 na antenie stacji odbędzie się premiera nowego spotu sylwestrowego, który, jak słyszymy zza kulis, ma być „najgorętszym w historii Republiki”. A wszystko za sprawą duetu, który od kilku tygodni elektryzuje widzów: Aleksandra Gołda i Adrian Borecki.

Mama aktorki wspomina również moment, który dla niej był symbolicznym przejawem utraty tej nadziei. Po powrocie z leczenia w Stanach Zjednoczonych, gdzie szukano możliwości ratunku, Ania usłyszała, że jej szanse są minimalne.

„Ostatnim takim właśnie momentem, był ten, kiedy wróciła z Ameryki… została odarta z tej ostatniej nadziei”

– mówiła pani Krystyna, opisując bolesne doświadczenia nie tylko swojej córki, ale i całej rodziny.

Przybylska nigdy nie trafiła do stacjonarnego hospicjum – podkreśla jej mama, zaprzeczając dalszym medialnym spekulacjom. Zamiast tego, opieka nad aktorką była prowadzona w jej rodzinnym domu w Gdyni, w otoczeniu najbliższych, którzy dbali o nią aż do ostatnich chwil. „Ania nie była nigdy w hospicjum. Ania była parę godzin, jak wróciła z Bydgoszczy…” – wyznała Krystyna, wskazując na intymność i godność, z jaką spędziła ostatnie dni.

Wildstein gorzko o Szczepkowskiej. Takich słów na pewno się nie spodziewała
Joanna Szczepkowska (72 l.) kiedyś przeszła do historii jednym zdaniem. Dziś, zdaniem wielu, przechodzi samą siebie. W sieci wrze po kolejnych wystąpieniach aktorki, która zamiast kultury, serwuje populistyczny bełkot i emocjonalne ataki na prezydenta. David Wildstein (42 l.) nie zostawił na niej suchej nitki. W facebookowym poście publicysta punktuje aktorkę z brutalną precyzją: „bełkot”, „chamstwo”, „zwykła podłość” – to tylko niektóre z określeń, jakimi ją obdarzył.

W rozmowach pojawiają się także bardziej osobiste wspomnienia, które pokazują, jak Ania starała się znaleźć radość i zwyczajność nawet w trudnych momentach. Mama aktorki opowiadała, że na miesiąc przed śmiercią Ania zjadła mnóstwo ciastek – wcześniej przecież zwykła żartować z bliskich o ich słodkich upodobaniach – co pokazuje, jak bardzo starała się osłodzić sobie ostatnie tygodnie życia. „Moja Ania, wszędzie było jej pełno…” – mówiła pani Krystyna z czułością o córce, której obecność i osobowość nie gasły nawet w obliczu choroby.

Mimo że choroba postępowała i Ania stawała się coraz słabsza, jej rodzina starała się nie pokazywać łez i rozmawiać o śmierci w jej obecności. Mama wspomina: „Nigdy przy niej nie płakałam. I nie rozmawiałyśmy o śmierci” – słowa, które odzwierciedlają zarówno troskę o samopoczucie córki, jak i ogrom miłości, który towarzyszył im w tych ostatnich dniach.

Polski muzyk u boku Snoop Dogga na wielkim amerykańskim show. Jimek wystąpił podczas świątecznej przerwy meczu NFL [VIDEO]
W Boże Narodzenie, podczas jednego z najważniejszych meczów futbolu amerykańskiego w USA, na scenie pojawił się… Polak. Radzimir Dębski, znany jako Jimek, wystąpił razem ze światową gwiazdą rapu — Snoop Doggiem, w specjalnym świątecznym Halftime Show, czyli muzycznym widowisku w przerwie meczu NFL. To ogromne wydarzenie, które w Stanach oglądają miliony ludzi, a w tym roku transmitował je Netflix.

Ostatnie chwile Anny Przybylskiej były więc mieszanką miłości, nadziei i najtrudniejszych wyrzeczeń. Choć jej życie zostało przerwane zbyt wcześnie, pamięć o niej – jako kobiecie pełnej energii, ciepła i oddania rodzinie – pozostaje żywa w sercach bliskich oraz milionów fanów. Wspomnienia mamy Anny ukazują nie tylko ból choroby, ale przede wszystkim głęboką więź matki i córki, która trwa nawet po latach od tej bolesnej straty.

Anna Przybylska zmarła 5 października 2014 roku, otoczona miłością bliskich, w wieku 35 lat.

Obserwuj nas w Google News

Bądź na bieżąco z najważniejszymi wiadomościami

Obserwuj

Dołącz do dyskusji!

Podziel się swoją opinią o artykule

💬 Zobacz komentarze