Diagnozę Gembicka odebrała przed świętami Bożego Narodzenia 2023 roku. Rak tarczycy. 15 stycznia 2024 przeszła operację, pierwszą w swoim życiu. Jeszcze dzień wcześniej napisała publicznie o tym, co ją czeka, zachęcając wszystkich do regularnych badań.
Na początku panika
W pierwszej chwili ogarnęła mnie panika i przygnębienie, ale pomyślałam też: jak dobrze, że zrobiłam badania
— pisała na Facebooku.
Szybka diagnoza i sprawna operacja zrobiły swoje. Dzień po zabiegu Gembicka podziękowała lekarzom i pielęgniarkom:
Jestem już po operacji, czuję się dobrze i jestem pod wspaniałą opieką. Przygotowując mnie do operacji sprawili, że przestała się wydawać taka straszna.

Posłanka nie zamknęła się po chorobie w sobie. Przeciwnie, zaczęła mówić o niej otwarcie, bo wiedziała, że ma ku temu powód głębszy niż tylko własna historia. Jej mama zmarła z powodu nowotworu.
Lekarz niczego nie zbagatelizował
Mam wielkie szczęście, że trafiłam na dobrego lekarza, takiego jeszcze starej daty. Gdy dostałam wyniki badań krwi, od razu skierował mnie na dodatkowe badania i niczego nie zbagatelizował. Dzięki temu szybko trafiłam do szpitala, zostałam zoperowana i teraz po prostu wiem, co robić dalej
— mówiła.
Leczenie polegało na usunięciu tarczycy, co wiąże się z codziennym zażywaniem leków. Przy okazji Gembicka zwróciła uwagę na coś, o czym rzadko się mówi: choroby tarczycy mocno wpływają na wygląd i sylwetkę, a pacjenci są często posądzani o to, że sami do tego doprowadzili.

Spotkałam się z tym i wiem, jakie to przykre
— przyznała szczerze.
Przemianę widać od razu
Dziś, patrząc na zdjęcia posłanki publikowane w mediach społecznościowych, widać wyraźnie, że operacja i leczenie wpłynęły na nią nie tylko zdrowotnie. Gembicka wygląda znakomicie, jest szczuplejsza i bardziej energiczna niż przed chorobą. Metamorfozę widać gołym okiem i obserwatorzy jej profili nie pozostawiają na ten temat żadnych wątpliwości.
Ale metamorfoza posłanki PiS pic.twitter.com/uxTZptFZqe
— PrawyPopulista 🇵🇱 (@PrawaStronaa) April 7, 2026
Historia posłanki to też ważny apel. Rak tarczycy rocznie rozpoznawany jest w Polsce u około 2 tysięcy pacjentów. Większość przez długi czas nie doświadcza żadnych dolegliwości. Gembicka miała szczęście, że zbadała się w porę. I nie ukrywa, że chce, żeby jej historia skłoniła innych do tego samego.


Dołącz do dyskusji!
Podziel się swoją opinią o artykule
💬 Zobacz komentarze